W obu rękach torby, ciężkie jak sztangi, po bokach dwójka małych dzieci. I nagle na parking wjechało małe autko z ich żoną-matką. Zawrócili, machali... Pojechała uśmiechnięta dalej i dalej jakby tkwiła w zupełnie innym świecie. Bez nich. Nie widziała? Nie zauważyła?
Się było ich żal.
niedziela, 18 kwietnia 2021
niedziela, 4 kwietnia 2021
Się nie wiedziało
Nawet z komina jednej z największych elektrowni wystawały uszy zająca. Ogromne, nieruchomo zawieszone w powietrzu.
- E, to skrzydła - dziesięciolatka jak zwykle miała inny kąt patrzenia.
- E, to skrzydła - dziesięciolatka jak zwykle miała inny kąt patrzenia.
I Się nie wiedziało, czy to było zależne od wieku, czy punktu obserwacji. A może to jedno i to samo...
czwartek, 1 kwietnia 2021
Się odwróciło
- O! Ryszard! - głos ekspedientki dobiegł zza pleców i Się machinalnie odwróciło. Tam przez frontowe drzwi sklepu wpłynął, lekko kołysząc się na nogach, roczny malec.
No, Ryszard. R-Y-S-Z-A-R-D!
No, Ryszard. R-Y-S-Z-A-R-D!
Świat jak zwykle nie nadążał za rzeczywistością.
wtorek, 30 marca 2021
Się pomyślało
Na dość dużym rondzie stało ośmiu rosłych mężczyzn. Obok piętrzyły się drewniane skrzynki wypełnione kolorowymi bratkami. Panowie rozmawiali, gestykulowali i najwyraźniej ustalali plan kolorystyczny wiosennego ronda.
- Brakuje mi tu kobiety - Się pomyślało - i jej poczucia estetyki. Ale, czy to nie jest stereotyp?
- Brakuje mi tu kobiety - Się pomyślało - i jej poczucia estetyki. Ale, czy to nie jest stereotyp?
niedziela, 28 marca 2021
Się mijało
Może przez to, że to jedyny otwarty sklep w regionie. Może przez to, że tak tanio. Może przez to, że promocja przez trzy dni. Może przez to, że w ludziach wciąż tkwi instynkt łowcy. Może przez to, że wciąż trzeba liczyć się z pieniędzmi. Może przez to, że jest w nas chciwość. Może przez to, że trzeba wszystko robić przekornie. Może.
Się od trzech dni mijało ogromną kolejkę. Pora i dzień nie miały znaczenia. Ludzie i tak stali. I w trzecim dniu pojawiła się pokusa, by stanąć na końcu.
Się od trzech dni mijało ogromną kolejkę. Pora i dzień nie miały znaczenia. Ludzie i tak stali. I w trzecim dniu pojawiła się pokusa, by stanąć na końcu.
Na szczęście chwilowa.
wtorek, 23 marca 2021
Się czytało
"Powiadają, że w pewnym wieku jest już zbyt późno na miłość. To nie tak, że nie da się już kochać, bo się da. Ale są to już inne miłości, chłodniejsze, jak przygasły popiół. Są tacy, co ten stygnący żar próbują rozdmuchać; taki ogień bucha jednak tylko na chwilę, a dmuchający może poparzyć sobie usta. (Radek Rak, Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli, Warszawa 2021)
Się czytało i czytało, i czytało. Było w tym akapicie tyle odbicia rzeczywistości, tyle otaczającego świata, że (przyznając rację) przestało nadymać policzki.
- Coś takie nafuczane? - Przyobiednie pytanie jak zwykle udawało lub nie dostrzegało.
- Nie jestem - nie kłamało, nie tłumaczyło.
środa, 10 marca 2021
Się odparło
- Ktoś to namalował serducho! - niemal krzyknęła znad książki. - Pewnie ktoś w księgarni namalował.
- Na pewno - Się odparło.
- Na pewno - Się odparło.
Przecież wyjaśnienia najprostsze zawsze były najtrudniejsze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)