niedziela, 22 stycznia 2023

Się postanowiło

Zadziwiające były rozmowy o komputerze, drukarce i fontach. Rozmowy Boga z Człowiekiem.
Się postanowiło odnaleźć ową Człowieka, by choć na moment zobaczyć tę twarz.
Wyguglowało.
Wielkie przestraszone oczy... niecud choroby. Nic świętości.

sobota, 21 stycznia 2023

Się urwało

Rozmowa o telefonach toczyła się jak każda inna
- Nasz Młody zamawiał... - zaczęła na ośnieżonym moście.
I w tej samej chwili Się urwało. I mróz syberyjski.

wtorek, 17 stycznia 2023

Się układało

Puzzle miały tę jedną właściwość, że pozwalały zapomnieć. O wszystkim, o wszystkich, a wszystko musiało pasować do siebie.
Się układało.

poniedziałek, 16 stycznia 2023

Się poniosło

Się czytało o jakimś duchownym zachwalającym, a jakże! pod same niebiosa obecną władzę. "Niech nas niosą, to są skrzydła, to wielkość..."
No, i Się poniosło do osiedlowego sklepu po mleko, jogurt, tygodnik i... dwie dychy poszły na skrzydłach przez tę wielkość...

niedziela, 15 stycznia 2023

Się zapytało

Kilka lat temu szmateksy odpychały Się/
- Jedziemy? - Się zapytało.
- A nie?
Następna godzina upłynęła szybciej niż każda inna.

piątek, 13 stycznia 2023

Się patrzyło

- Wygrał pięć tysięcy!
- Słyszeliście?! Wygrał pięć tysięcy w zdrapce!
- Wygrał! Wydrapał!
I tak szła fala przez korytarze i sale, aż wszedł Patryk.
- Nie wygrał. Nie zdrapał wszystkiego,
A fala szła dalej.
Się patrzyło.

czwartek, 12 stycznia 2023

Się nie słuchało

On jeden - ich dziesięcioro. Sąd. I Szefowa ze skanerem w oczach.
- To może ja zacznę - odezwała się Ewa.
Po niej Ewelina, Lucyna...
Te, które zawsze miały dużo do powiedzenia. Nie zrobienia.
Się nawet nie słuchało.

środa, 11 stycznia 2023

Się nie wytrzymało

- Bo to są dyrektory - Się nie wytrzymało - a na każdego dyrektora trzeba mieć sposób...
Po sali przebiegł szmer uśmiechów, śmiechów itp., a Dyrektorka spojrzała z ukosa.
Od tej pory Się milczało bo bezsensownym było spierać się dla sporu.

wtorek, 10 stycznia 2023

Się nie wiedziało

Taka rozmowa w socjalnym:
- Kiedyś - zaczęła Lucyna - nie dawał mi spokoju Cherubin. Łaził za mną żeby tylko umówić się na kawę. Łaził, łaził, nudził i nudził aż mu mówię, że mam męża, żeby się odczepił ode mnie. Oczywiście opowiedziałam wszystko Markowi...
Się zazdrościło i tęskniło. Nie wiedziało co bardziej.

niedziela, 8 stycznia 2023

Się słuchało

Się słuchało "Proroka". Samozwańczego.
- Jego "bóg" był jego wytworem - pomyślało.
I najgorsze były te tłumy wpatrzone nie w tę twarz co potrzeba.
Pamiętna ta nekropolia wiary.

sobota, 7 stycznia 2023

Się patrzyło

Wiosna. A w kalendarzu zima.
Czas nijak nie daje się przewidzieć.
- Może i lepiej - Się patrzyło w okno.

piątek, 6 stycznia 2023

Się kucharzyło

Się kucharzylo. Dwie, może trzy godziny. Kucharzyło, nie gotowało.
Bo kucharzenie pozwalało Się nie zagotować.

czwartek, 5 stycznia 2023

Się wstrzymało

- Sorry - powiedziała pospiesznie. - Chyba jakiś brak zasięgu.
Się wstrzymało śmiech. W ostatniej chwili.
Rozmowa toczyła się nadal jakby Kłamstwo nie istniało.

czwartek, 24 marca 2022

Się było

- Coś taka nabuzowana?
- Tak jakoś - odburknęła.
Godzina później.
- Czemu taka nerwowa?
- Tak mam.
Godzina później.
- Kto cię tak wkurzył?
- Nikt. Tak mam.
I Się było już pewne, że to tajemny kochaś, o którym nie miało prawa wiedzieć. A wiedziało. I milczało. Po co?!

środa, 23 marca 2022

Się nie miało

Małe prowincjonalne miasteczko, prowincjonalna (choć spora) galeria handlowa.
- Bo ja, proszę pani - perorował starszy facet - jeżdżę tutaj jak po wsi! Bo ja we Wrocławiu mieszkam!
No, Się nie miało wątpliwości skąd ów gość i gdzie jego marzenia.

poniedziałek, 21 lutego 2022

Się obudziło

Była mała, wtulała się i cicho szeptała na odchodne.
- Znajdę cię, znajdę cię...
Się obudziło niepewne.
- Miłość? Tęsknota? Wiara? Cud?

niedziela, 23 stycznia 2022

Się jechało

Z dwa, może trzy tygodnie temu Się jechało krajową dziewiątką i nagle - tam gdzie do tej pory była rozsypująca się drewniana chata - stał czysty, niemal nowy piec kaflowy.
- Jak ze mną. Tyle ze mnie zostało - Się dziś (P.)rzypomniało.

czwartek, 27 maja 2021

Się widziało

I tradycją tego dnia była cisza. Nic poza tym i nic ponad to. Taka cisza mówiła niekiedy więcej niż jakiekolwiek najpiękniejsze słowa.
Się widziało ją idącą z telefonem przy uchu, potem ze wzrokiem utkwionym w ekran, zamyśloną jakby na wstecznym... czyżby dziwiło ją, że droga gofrownica nijak nie zastąpi jednego słowa?

poniedziałek, 10 maja 2021

Się chciało

- Umieć czytać to przekleństwo - wypalił Ośmiolatek, wpatrując się w półki apteczne.
I była w tym ogromna Prawda. Niekiedy Się chciało pozostać analfabetą, by poczuć choć namiastkę jakiejkolwiek magii.

niedziela, 2 maja 2021

Się nie cieszyło

I stałość rzeczy miała w sobie jakiś urok, ale stałość przedłużająca Się i niekończąca Się była już zbyt męcząca.
I wtedy zapowiedziano lekki powrót do... stałości poprzedniej.
Się nie cieszyło. Blisko było pusto, cicho, nijak jak tylko może być na scenie.